Pierwsza wizyta …
Wiecie co się dziś stało … wiecie? Przyjechała do mnie ciotka klotka z Ameryki … znaczy może nie z Ameryki ale z zagramanicy … i przywiozła mi masę prezentów. Tylko wiecie co dziwna ta ciotka klotka … ciągle się do mnie ślini i coś tam gada o króliczkach i kurczaczkach … i całuje mnie i ściska … a ja nie wiem o co jej chodzi … chyba jej się podobam hihihi … a poniżej tato dodał kilka nowych zdjęć i moje słodkie stópki … Tato się śmieje z mamą, że stópki są na Maje, która miała się urodzić 10-tego marca … a ja jeszcze jestem za mała do tych stópek ;-) .










Scrap Market Challenges