Maja ma dwa latka
Wprawdzie było to 23 lutego ale nic nie szkodzi aby o tym napisać. Imprezka była przednia, goście nie chcieli iść do domu i ciągle narzekali, że za mało tego ciasta rozwalającego się … . Tak tak to już dwa lata minęły … prawda, że szybko? Moi rodzice też tak twierdzą i czasem dodają, że za szybko. Ale nic na to nie poradzimy czas ucieka, wiec faceta szukam od młodych lat ;-)
Sponsorem dzisiejszego dnia jest „R” …
Hahahaha nasze dziecko mówi RRRrrrrRRRRrrrr wiatR, coś bRudnego, wRotki, kRedki ;-)
Jeszcze kilka dni temu nie wymawiała tej magicznej litery a dziś jak gdyby nigdy nic Rr rrrrRRR rrrr ;-) .
A właśnie ;-) od 18 kwietnia Maja wędruje do przedszkola. Na razie 3 razy w tygodniu po 2h – takie spotkania adaptacyjne.
Majowy nowy rok
Chodź nowy rok mamy już dawno ;-) to dziś zobaczycie to co nam zrobiła Maja w noc sylwestrową. Nie wiem czy obudziły ją fajerwerki czy też nasze opowieści o nowym roku i tym co się dzieje w tym dniu. Ale faktem jest, że Pani Maja na kilkanaście minut przed północą zrobiła awanturę, że chce patrzyć na światełka.
Remonty remonty i remonty
Remont przed i po.
Właściwie przeszliśmy ten koszmar już ponad miesiąc temu, ale jak zwykle z niusami jesteśmy spóźnieni. W każdym razie udało nam się w tych maleńkich klitkach wygospodarować trochę miejsca i tak Maja ma swój własny pokoik i nie ma w nim niczyich gratów, oprócz jej własnych, a ja mam dla siebie kącik scrapowy ,tak długo wyczekiwany i sprawdzający się znakomicie. Co prawda mam trochę siniaków na nogach, bo przeciskanie się między ścianą , a łóżkiem bywa czasem bolesne, ale to mi nie przeszkadza. W świetle zyskania własnego kąta, którego nie muszę co wieczór rozkładać i składać, reszta to drobiazgi. A co zyskał Rafał?? No cóż…porządek w dużym pokoju?? :)A! i satysfakcję z pomalowania Majeczce mebli… tak myślę
























