Napisane Lipiec 30th, 2009 przez Onek | 3 Komentarzy »
Urodziny to najlepsza okazja aby przygotować spontanicznie kartkę. Tak też powstała i ta kartka, którą wysłałam dla mojego kolegi Quayum-a.
Napisane Lipiec 18th, 2009 przez Onek | Brak Komentarzy »
I tak powstał album dla mojego siostrzeńca …
Napisane Lipiec 18th, 2009 przez Onek | Brak Komentarzy »
No i jak obiecałam dodaje zdjęcia z drugiej części mojego Chrztu … to ta mniej oficjalna część. Niektórzy byli zdziwieni, że nie ma przezroczystego napoju, po którym plącze się język … ale to moje Święto i nie chciałam mieć niczego czego nie mogę spróbować.



Napisane Lipiec 17th, 2009 przez Onek | Brak Komentarzy »
Napisane Lipiec 14th, 2009 przez Onek | 1 Komentarz »
No i się stało mój Chrzest już za mną. Chrzest to wielkie przygotowania, podróż do Słubic przez Stargard i … ehhh nerwy rodziców. Ale chyba niepotrzebne bo wszystko się udało … . W sobotę w dniu mojego Chrztu rano była piękna słoneczna pogoda ale przed południem zaczęło padać a za chwilę oberwanie chmury z gradobiciem. Tato chciał zawieźć wujka Grzesia i ciocie Honoratę autem do ich domu aby się mogli przygotować na Chrzest ale niestety tato wrócił. Mówił coś, że wszystko zalane, że nie można przejechać, że wycieraczki nie zbierają wody bo tak leje … i coś musiało być na rzeczy bo zaraz dziadek przyszedł do domu i powiedział, że w piwnicy jest prawie 1 m wody. Mama się denerwowała, tato starał się ją uspokoić, goście nie mogli się do nas dodzwonić bo telefonia komórkowa wysiadła a oni nie wiedzieli gdzie dokładnie przyjechać a do tego ciocia Róża i wujek Łukasz mieli być odebrani z PKS-u. Istny kosmos.
Na szczęście jakoś goście dotarli i deszcz zelżał … ale Słubice były całe zalane, pełno straży i ludzi wylewających wodę hihi a ja jechałam aby mnie też wodą polali
no i tato woził wszystkich a ile przepisów złamał biedaczek …. ale wszystko się udało . A po kościele była mała imprezka ale o tym później … zdjęcia również
Napisane Lipiec 14th, 2009 przez Onek | Brak Komentarzy »
Trochę minęło od ostatnich wpisów, ale trochę też się działo więc i nie było kiedy dodać nowe zdjęcia. A do tego tato musiał ponownie odzyskiwać zdjęcia z karty bo … a zresztą nie ważne i tak kocham Mamusie hihihi . Tato też
. Obejrzyjcie sobie moje nowe zdjęcia i co teraz potrafię. A niebawem dodam też zdjęcia z mojego Chrztu, oj działo się działo … było z wielką pompą. Do tego dodaje jeszcze dwa nowe filmiki, na jednym pije mleczko z butelki. To jest drugi raz w życiu jak to robię a rodzice ciągle coś powtarzają „to niesamowite, ciekawe skąd ona wie, że ma podnieść butelkę do góry” ble ble ble … jak to skąd jak nie leci to przecież oczywiste, że trzeba podnieść do góry.
Mleczko mamy z buteleczki.



Mój tato to kompletny wariat – co widać na filmiku



Napisane Lipiec 7th, 2009 przez Onek | 1 Komentarz »