Archive for Maj, 2010

Album z okazji urodzin mojej najmłodszej chrześniaczki

Album czekał baaardzo długo na skończenie…nabierał mocy urzędowej :) . Julka z siostrą i rodzicami byli u nas na majówce  w 2008 i na pamiątkę zrobiliśmy kilka zdjęć, a  żeby gdzieś nie przepadły w czarnej dziurze wywołałam i wkleiłam :)

Napisane Maj 30th, 2010 przez Onek  |  1 Komentarz »

Kartka z okazji 18-tych urodzin

Mój najstarszy chrześniak stał się dorosły. Teraz czekam na zaproszenie na ślub… albo nie, może najpierw na inaugurację zakończenia studiów :) …mam nadzieję, że pójdzie. Ta kartka tak na szybkiego była zrobiona po to żeby było w co wsadzić prezent :)

Napisane Maj 30th, 2010 przez Onek  |  Brak Komentarzy »

Zaproszenia na chrzest

Ależ się przy nich narobiłam, czasu było jakoś mało, wydawało mi się , że spokojnie zdążę i zdążyłam, ale już bym takiego maratonu nie chciała. Na szczęście się podobały. Przy kwiatkach narobiła się moja mama, dziękuję Mamusiu :) , a papier był z zestawu dziecinnego z davercraft  kupionego w  www.scrapart.pl

Napisane Maj 30th, 2010 przez Onek  |  Brak Komentarzy »

Majówka w Warszawie – Zoo

Warszawskiej majówki cz. 2.

Zabraliśmy Maję do zoo. Do tej pory oprócz kotków , piesków i rybek raczej nie widziała zwierzątek na żywo i jakie było jej zdziwienie jak zobaczyła małpkę niosącą na plecach swoją dzidzię, a potem radości nie było końca dopóki te zachwyty jej nie zmęczyły tak bardzo, że nawet wielbłąd był jej obojętny. Pewnie niewiele będzie z tej wycieczki pamiętała, ale tak się cieszyła, że miło było na nią patrzeć. Teraz na kolejny długi weekend jedzie zobaczyć zwierzęta domowe…kury, krówki, świnki  itd.

Napisane Maj 30th, 2010 przez Onek  |  Brak Komentarzy »

Majówka w Warszawie

Wybraliśmy się na majówkę do Warszawy. Maja miała po raz pierwszy odbyć podróż pociągiem, udało nam się zdążyć przed problemami w PKP, i poznać swoją Prababcię. Już od wejścia na dworzec Maja była zachwycona, wreszcie to co na obrazkach w książeczkach zobaczyła na żywo, czyli ciuchcię i caaały pociąg. Oczywiście spanko, zabawa, jedzonko w pociągu, na wszystko był czas, a 6 godzinna podróż okazała się i dla nas i dla Mai całkiem fajna. Oczywiście u Prababci Maja czuła się jak u siebie i zachwycona była psem , który nie bardzo ją lubił, bo Pusia okazała się  bardzo zazdrosna. Wyjazd do Wa-wy nie mógł by się odbyć bez zwiedzania, więc wybraliśmy się na starówkę, i do ZOO (zdjęcia z ZOO będą później). A powrót do domu? Na dworcu największą frajdą były ruchome schody, jeździłyśmy nimi przez pół godziny w tą i z powrotem, a w pociągu 1/3 drogi Maja przespała. Tradycyjnie weekendy szybko mijają, i ten niestety też był jakiś krótki :)


Fast Tube


Fast Tube


Fast Tube


Fast Tube

Napisane Maj 10th, 2010 przez Onek  |  1 Komentarz »

Majowy słownik

Nasza Maja jak każde dziecko w jej wieku zaczyna sobie gaworzyć, oczywiście w sobie znany tylko sposób. Nam jednak udaje się wyłapać kila wyrazów, które są charakterystyczne a ich znaczenie można odnaleźć w rzeczywistości. Jest to bardzo zabawne w jednocześnie zaskakujące jak tak małe dziecko szybko się uczy. Poniżej kilka wyrazów ze słownika Mai, wyrazy te będziemy sukcesywnie uzupełniać:

kawa – ka
aniołek – ajo
żabka – apka
kąpiel – kapu
okulary – oku
apaszka – apa
auto – bum bum
Maja – mija
tata – taaaaaaaaa lub tatii
gołąbek – gobu
nie mam – mam z rozłożonymi rączkami ;-)

Napisane Maj 5th, 2010 przez Onek  |  Brak Komentarzy »

Maja choruje …

Dawno nie pojawiały się nowe zdjęcia Mai ale postaramy się to nadrobić. Dziś paczka zdjęć z dni kiedy Maja nam chorowała. Nie wiedząc dlaczego Maja w święta dopadła gorączka i silny kaszel. Przez 3 dni utrzymywało się 39 °C i mimo podawanych leków na zbicie gorączki i okładów temperatura spadała niewiele po czym znowu wracała do poziomu wyjściowego. Maja pierwszy raz miała taką „akcje” więc bidulka nie wiedziała do końca co się z nią dzieje i jak to małe dziecko chciała wychodzić na spacer jak co dzień. Jak widać na zdjęciach była padnięta ale chodziła po klatce schodowej wte i wewte.  A po 3 dniach gorączka sama zniknęła ;-) bez podawania antybiotyków, które przepisał nam lekarz z przechodni, która pełniła dyżur w święta.

Napisane Maj 5th, 2010 przez Onek  |  Brak Komentarzy »