Pierwsze grzybobranie Majeczki

Pewnego wrześniowego poranka wraz z Wujaszkiem pojechaliśmy na grzybobranie. Poranek to szumnie powiedziane ale liczy się to, że pojechaliśmy. Maja była prze szczęśliwa 😉 my również bo taka radość dziecka … ehhhh trzeba to przeżyć.

phobos24.pl

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Twitter
  • RSS

Comments are closed.