Dla Maciusia – ramki ręcznie robione
To kolejne ramki, które zrobiłam. Trafiły do cioć małego Maciusia.
Jedna na bazie papierów z kolekcji Kingi Spiczko ( pięknie malującej młodej architektki ) , druga to zbieranina jakiś papierów, kolekcja nieznana :)
Wstążki-jak je przechować?
Długo się zastanawiałam co zrobić ze wstążkami, które kupuję w dużych ilościach. Zajmowały mi sporo miejsca na biurku, piętrzyły się w górę i musiałam je przekładać z góry na dół i odwrotnie jak chciałam skorzystać z koloru z samego spodu. Myślałam i kombinowałam i ….wymyśliłam i jestem z siebie … dumna :). Nie wywierciłam żadnych dziur w ścianie albo pułce, a wisi. Użyłam cieniutkiej leciutkiej rurki aluminiowej, walała się po mojej hurtowni, i żabek do firanek, ale płaskich, żeby do nich przykleić taśmę dwustronną i żeby miały oczko, na które powiesiłam rurkę. Pomiędzy wstążkami też są żabki, które trzymają końcówkę wstążki, coby się nie rozwijała. Może komuś pomysł się spodoba. :)
Przy okazji powiesiłam na chwilę kartki, które schły :)
Filcowe korale
Coś czego jeszcze nie robię i chwilowo nie zamierzam, może nawet nie chwilowo…filcowanie….Korale są piękne i bardzo elegancko prezentują się na szyi i pomimo tego, że nie są moim dziełem, tylko mojej przesympatycznej koleżanki , prezentuję je na stronie, bo można u niej takie nabyć drogą kupna w dowolnym kolorze, zestawieniu i zachciance. Jej sprawia ogromną frajdę ” dzierganie ich”, a mi noszenie, więc zachęcam.
Kartka na siedemdziesiąte (70) urodziny
Dla pasjonatki sów. Lubię robić kartki tematyczne, mam wtedy więcej pomysłów. Zdecydowanie łatwiej zrobić kartkę jak wiadomo co lubi potencjalny obdarowany lub w jakich gustuje kolorach.
Ta kartka zrobiona jest z papierów z jakiejś starej kolekcji, chyba Funky Vintage Dovercraftu, zakupionej nie mam pojęcia gdzie. Zachwyciłam się nią, a potem nie wiedziałam do czego jej użyć.






