Pakiet urodzinowy – zrobiony dla Karolinki
Karolinka miała kolejne urodzinki, ponieważ ma już ode mnie ręcznie robione i album i kartki różne przyszedł czas na coś innego. Tym razem jest to coś w stylu pamiętnika – notatnika. Karolinka jest już dużą pannicą, w tym roku idzie do komunii i ma już swoje własne sprawy, które musi gdzieś zapisywać. Do tego zaproszenia na party urodzinowe i karteczka z życzeniami.
Okrągły stempel na przodzie zakupiłam w ILS
Miny słodkie miny
Ja rosnę a wraz ze mną kształtuje się mój charakter … Mama mówi, że jestem uparta jak osiołek (czyt. jak Tato). No może jest w tym ziarnko prawdy ale ona sama też jak się na coś uprze to słyszę jak mantrę „ubierz kapcie, ubierz kapcie”. Boosseee przecież nie jestem głucha ;-) sama też mogłaby to mi zrobić. Prawda?
Albumy wakacyjne ręcznie robione cz.1
W prezencie świątecznym wszystkie ciocie i wujkowie dostali na pamiątkę albumiki rodzinne z naszej wizyty w Irlandii. Spędziłam przy nich tyle czasu, bo oczywiście chciałam żeby zdążyły dotrzeć przed świętami, że przez kilka następnych dni nie mogłam patrzeć na papiery, kleje, dziurkacze itp. Ale na szczęście to mija i po kilku dniach zaczęły powstawać nowe prace. Z tym, że takiego dla Majeczki na pamiątkę oczywiście nie zrobiłam do dziś, ale postęp jest taki, że mam przygotowane i wywołane zdjęcia…i czekają na lepsze czasy. Wszystkie te zdjęcia są na naszej stronie, ale nie ma jak zdjęcia na papierze.
Papiery, z których powstały albumy są z tak wielu różnych kolekcji, że nawet nie wymienię, ale okazuje się, że skrawki się przydają i warto je zostawiać, ja jestem strasznym chomikiem i odkładam wszystko co może się przydać.Teraz choruję jeszcze na bindownicę, nie musiałabym płacić za każde bindowanie, ale cóż…jak już ją kupię to znów będę na coś chorowała, sprzętu do scrapowania jest dużo , szkoda tylko, że taki drogi, ale jaki przydatny …:)
Róże, żółcie, błękity – album na roczek dziewczynki
Album czekał na publikację od grudnia, Malwinka czekała na niego od czerwca mniej więcej. Malwinko wiem, jeszcze mam dla Ciebie jeden do zrobienia, ale nie ma kiedy taczki załadować :).Obiecuję zrobić :)
Na bazie ze Scrapińca robiłam taki album po raz pierwszy. wyszedł trochę gruby, ale jakoś go okiełznałam. Ponieważ szewc bez butów chodzi to moje dziecko nie ma takiego albumu, w ogóle ma tylko jeden zimowy ręcznie robiony, gdyby nie konkurs, nie miałaby nawet tego jednego, a przyznam, że chciałabym żeby się w końcu doczekała. Zdjęć coraz więcej, ale na twardym niestety…
Papiery w albumie są z kolekcji At noon, Vivtoriana, ZeszytyII i może jakieś pojedyncze, napisy tradycyjnie od Agnieszki



















