Beniam1 Dodany Marzec - 13 - 2011

W prezencie świątecznym wszystkie ciocie i wujkowie dostali na pamiątkę albumiki rodzinne z naszej wizyty w Irlandii. Spędziłam przy nich tyle czasu, bo oczywiście chciałam żeby  zdążyły dotrzeć przed świętami, że przez kilka następnych dni nie mogłam patrzeć na papiery, kleje, dziurkacze itp.  Ale na szczęście to mija i po kilku dniach zaczęły powstawać nowe prace. Z tym, że takiego dla Majeczki na pamiątkę oczywiście nie zrobiłam do dziś, ale postęp jest taki, że mam przygotowane i wywołane zdjęcia…i czekają na lepsze czasy. Wszystkie te zdjęcia są na naszej stronie, ale nie ma jak zdjęcia na papierze.

Papiery,  z których powstały albumy są z tak wielu różnych kolekcji, że nawet nie wymienię, ale okazuje się, że skrawki się przydają i warto je zostawiać, ja jestem strasznym chomikiem i odkładam wszystko co może się przydać.Teraz choruję jeszcze na bindownicę, nie musiałabym płacić za każde bindowanie, ale cóż…jak już ją kupię to znów będę na coś chorowała, sprzętu do scrapowania jest dużo , szkoda tylko, że taki drogi, ale jaki przydatny …:)

 

phobos24.pl

Comments are closed.