Onek Dodany Kwiecień - 1 - 2011

Remont przed i po.

Właściwie przeszliśmy ten koszmar już ponad miesiąc temu, ale jak zwykle z niusami jesteśmy spóźnieni. W każdym razie udało nam się w tych maleńkich klitkach wygospodarować trochę miejsca i tak Maja ma swój własny pokoik i nie ma w nim niczyich gratów, oprócz jej własnych, a ja mam dla siebie kącik scrapowy ,tak długo wyczekiwany i sprawdzający się znakomicie. Co prawda mam trochę siniaków na nogach, bo przeciskanie się między ścianą , a łóżkiem bywa czasem bolesne, ale to mi nie przeszkadza. W świetle zyskania własnego kąta, którego nie muszę co wieczór rozkładać i składać, reszta to drobiazgi.  A co zyskał Rafał?? No cóż…porządek w dużym pokoju?? :)A! i satysfakcję z pomalowania Majeczce mebli… tak myślę

 

phobos24.pl

Comments are closed.